Paulina Paprocka

O sobie kilka słów. Mam na imię Paulina, ale prawdę mówiąc większość zwraca się do mnie „Świnka” lub „Prosiaczek”. Odkąd pierwszy raz użył je kolega na obozie sportowym sztuk walk Mistrza Wojtka Adamusika, po tym jak opaliłam się na buraczek, tak już zostało. Moją przygodę ze sztukami walk zaczęłam kilkanaście lat temu, jako młode dziewczę niemające pojęcia o świecie.

Paulina Paprocka

Paulina Paprocka

Ponieważ zawsze byłam bardzo żywym dzieckiem i wszędzie było mnie pełno, rodzice stwierdzili, że fajnie by było gdybym zaczęła „coś” ćwiczyć. Właśnie to „coś” stało się moją największą pasją w życiu. Zawsze byłam na tyle odważna, że nawet w piaskownicy, jak wspomina moja mama, gdy ktoś mnie zaczepił potrafiłam poradzić sobie ze starszymi dziećmi i walczyć o swoje, a gdy któregoś dnia zobaczyłam w telewizji film ze scenami sztuk walk zostałam porażona jak piorunem. Na szczęście na mojej drodze pojawił się w krótkim czasie Mistrz Wojciech Adamusik, u którego trenuję do dziś i Jeet Kune Do Bruce`a Lee!

Miałam przyjemność trenować z wieloma instruktorami, od których również wiele się nauczyłam. Przez te lata treningów niestety zdarzały się przerwy spowodowane np. kontuzjami, ale zawsze wracałam, bez tego nie czułam się sobą. Uczestniczyłam również w seminariach z takimi Nauczycielami jak: GM Richard Bustillo, Sensei Gokor Chivichyan, Sensei Erik Paulson, Sifu Tim Tackett.

W sierpniu 2014 r. spełniło się jedno z moich największych marzeń i uzyskałam stopień Apprentice Instructor JKD w Szkole Sztuk Walk Wojciecha Adamusika. Sztuki walki to tak naprawdę mój styl życia i wielka pasja, która ciągle jest przy mnie.  Podobno zrobienie tego pierwszego kroku jest najtrudniejsze, ale wszystkich zachęcam z całego serca zróbcie go… czekamy na Was?

Do zobaczenie na macie.